
Zajmujemy się od wielu lat problemami ochrony środowiska naturalnego w różnych aspektach.
Prowadzimy działalność o charakterze badawczym, projektowym i konsultingowym wykonując dokumentacje z zakresu ochrony środowiska i dziedzin pokrewnych, potrzebne na wszystkich etapach procesu inwestycyjnego.
| Aktualności |
W trakcie monitoringów, wykonywanych przez ATMO-ex, naszym przyrodnikom zdarzają się spotkania ciekawe i niezwykłe. Podczas niedawnego porealizacyjnego monitorowania jednej z farm wiatrowych, nasz współpracownik natknął się na nastrosza półpawika Serinthus ocellat i to in flagranti, co zostało uwiecznione na poniższych fotografiach. Specjaliści, zajmujący się aspektami technicznymi w naszym biurze, przecierali oczy ze zdziwienia, a kiedy usłyszeli, że mają przez oczyma motyle, potrząsali głową z niedowierzania. Gdyby nie renoma naszych przyrodników, zapewne nie dali by się przekonać. Jednak motyle te nie tylko zadziwiają inżynierów, ale prowadzą do częstych omyłek wielu osób. Nastrosze należą do rodziny zawisaków. Kiedy pojawiają się osobniki dorosłe, ornitolodzy w całym kraju odbierają telefony od zaskoczonych ludzi, którzy informują o spotkaniu kolibra. Specjaliści od ptaków, wyjaśniają cierpliwie, że kolibry żyją na zachodniej półkuli, zaś napotkane zwierze jest motylem. Wówczas następuje różnej długości wywód, mający przekonać przyrodnika o „pewnym” stwierdzeniu kolibra. Jak możliwa jest tak daleko idąca pomyłka? To proste, obie, dość odległe ewolucyjnie, grupy zwierząt żyją w podobny sposób, w związku z czym doszło do ich upodobnienia się. Takie zjawisko nazywa się konwergencją i jest dość często spotykane w świecie zwierząt. Jednak nastrosz półpawik jest nietypowy nawet jak na zawisaka, bowiem właśnie jego nigdy nie napotkamy wiszącego nad kwiatem i spijającego nektar. Osobniki dorosłe mają zredukowaną trąbkę (to ten długi „języczek”, którym motyle piją nektar). Gąsienice żywią się liśćmi wierzby, rzadziej jabłoni, czeremchy, gruszy kaliny i topoli. Przed zimą larwy zakopują się w ziemi i przeobrażają w poczwarki, by w połowie maja zbudzić się jako dorosłe motyle. Dość często występują w wilgotnych lasach, na obrzeżach zbiorników wodnych i w ogrodach, jednak z uwagi na nocny tryb życia, rzadko się je widuje. 15 marca minął ostateczny termin składania do Urzędu Marszałkowskiego zbiorczych zestawień danych o rodzajach i ilości odpadów oraz sposobie postępowania z wytworzonymi odpadami. Po ostatniej zmianie ustawy o odpadach w 2010r., która reguluje te sprawy, wytwórca odpadów, który nie złoży w terminie wymaganych informacji podlega karze pieniężnej w wysokości 10.000,- zł. Dla przeciętnego zakładu fryzjerskiego lub kosmetycznego, jak również lekarza praktykującego we własnym gabinecie nie jest to bagatelna kwota. A praktyka pokazuje, że urzędnicy nader chętnie korzystają z tego przepisu, nie bacząc na jego skutki dla drobnego często wytwórcy odpadów. Zostało zaledwie kilka dni na uporządkowanie właściwych dokumentów, aby w terminie złożyć wymagane zestawienie. O czym powinien pamiętać przeciętny wytwórca odpadów? Przede wszystkim należy odnieść się do wymogów prawnych wynikających z ustawy o odpadach. Ustawodawca podzielił bowiem tych wytwórców na dwie grupy, do których przynależność uwarunkowana jest zarówno rodzajem wytwarzanych odpadów jak i ich klasyfikacją. Wytwórca odpadów niebezpiecznych, wytwarzających ponad 100 kg tych odpadów rocznie powinien powsiadać decyzję zatwierdzającą program gospodarki odpadami niebezpiecznymi. W przypadku wytwórców odpadów, którzy wytwarzają odpady niebezpieczne w ilości do 100 kg rocznie lub powyżej 5 Mg rocznie odpadów innych niż niebezpieczne wymagane jest złożenie informacji o odpadach. Informację dotyczącą odpadów sporządza się w oparciu o prowadzoną ewidencję oraz tzw. karty przekazania odpadów. Prawidłowo prowadzona ewidencja oraz roczne zestawienie tych informacji pozwoli na uniknięcie niepotrzebnego obciążenia w postaci niemałej kary finansowej. 5 lipca ukazała się zmiana do ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach. Zmiana ta opublikowana została w dzienniku ustaw nr 138, poz. 809i wchodzi w życie po 14 dniach po opublikowaniu, czyli 19 lipca 2011 r. Dotychczasowe przepisy ustawy o odpadach wprowadzają przepisy karne i opłaty sankcyjne w przypadkach nieprawidłowego gospodarowania odpadami. W większości przypadków są to środki represyjne związane z wytwarzaniem, unieszkodliwianiem, zagospodarowaniem lub odzyskiem odpadów oraz przedkładaniem właściwemu marszałkowi zbiorczych zestawień danych. Opublikowana zmiana do ustawy o odpadach wprowadza dla przeciętnego wytwórcy odpadów uszczegółowienie dotychczasowych sankcji – kary pieniężne za nieprawidłowości dotyczące prowadzenia zestawień danych o odpadach. W niektórych województwach marszałkowie już wcześniej korzystając z zapisów art. 76c ust. 3 ustawy karali wytwórców odpadów grzywnami w wysokości 10.000,-zł za nieprawidłowe lub nieterminowe przygotowywanie „sprawozdań odpadowych”. Od 19 lipca tego roku ustawa zmienia wysokość tej kary, co pozwoli trochę „odetchnąć” przeciętnemu wytwórcy. Zmieniony został zapis cytowanego wyżej artykułu. Grzywna za „nieterminowość” wynosić będzie 500,- zł. Kara wymierzona zostaje decyzją właściwego marszałka wojewódzkiego. Jeżeli po wymierzeniu tej kary posiadacz odpadów nadal nie przedłoży wymaganego zestawienia danych, zostaje ukarany kolejną karą grzywny w wysokości 2.000,- zł. Kara ta może być wymierzona wielokrotnie, pod warunkiem, że łączna wysokość kar pieniężnych za dany rok kalendarzowy nie przekroczy 10.000,- zł. Miejmy nadzieję, że żaden z posiadaczy odpadów nie osiągnie tej wysokości grzywny. Monitoring przyrodniczy w trakcie realizacji przedsięwzięcia może zapobiec wielu szkodom w środowisku. To oczywiście truizm, ale warto się nad nim chwilę pochylić. Przykładem może być monitoring budowy autostrady, realizowany przez nasze Biuro Projektów W przypadku inwestycji liniowej, jaką jest autostrada, główną troską przyrodników są płazy, wyjątkowo liczne na odcinku powierzonym opiece naszej firmy. Na stosunkowo niewielkim odcinku, znalazło się ok. 70. siedlisk, zamieszkałych przez niemal wszystkie nizinne gatunki tych zwierząt. Dzięki wskazówkom naszych specjalistów powstały wygrodzenia, które chronią zwierzęta, przed dostawaniem się na plac budowy, a tym samym ratują im życie. Realizowany przez ATMO-ex monitoring polega na częstych wizytach „w terenie” i bieżącym reagowaniu na nowe zagrożenia. Zawsze kiedy dojdzie do awarii wygrodzenia, alarmujemy wykonawców, celem jak najszybszego naprawienia szkody i zapobieżenia szkodom w środowisku. Inżynierowie kierujący pracami budowlanymi zawsze mogą liczyć na szybkie konsultacje naszych specjalistów. Ostatnio pojawił się problem niewielkiego oczka wodnego, niezwykle bogatego w godujące traszki, żaby i ropuchy. Okazało się, że znaczną część stawu trzeba będzie zasypać. Naprędce zorganizowana wizja terenowa pozwoliła znaleźć złoty środek. Przed nadejściem wiosennych roztopów część stawu zostanie zasypana, z drugiej zaś strony poszerzona. w ten sposób uda się ocalić niezwykle ważne dla płazów siedlisko, a jednocześnie bez przeszkód kontynuować prace budowlane. Oczywiście zawsze znajdą się krytycy, którzy spytają po co w ogóle zawracać sobie głowę jakimiś żabami. Cóż, wszystkie płazy objęte są w Polsce ochroną gatunkową, co oznacza, że za zniszczenie ich siedliska, można nawet trafić do więzienia. Kilka gatunków jest również chronionych prawem międzynarodowym, a aż 22,5% trafiła na polską „Czerwoną listę ginących zwierząt”. Tych, których wyjątkowa uroda tych zwierząt nie przekonuje, a akty prawne nudzą, może zainteresuje niemal całkowite wytępienie płazów na jednej z polinezyjskich wysp. Rok po płaziej katastrofie nastąpiło niespotykane od lat namnożenie się insektów, które zaatakowały i tak niewielkie pola uprawne. Nie pomogło użycie nawet dużej ilości środków owadobójczych. Gdyby na wyspie nadal mieszkali mali sprzymierzeńcy rolników, zapewne szkodniki nigdy by się aż tak nie namnożyły. Co ma Polska do Polinezji? Niestety płazy są najszybciej zanikającą grupą zwierząt w naszym kraju. Jednocześnie zapewnienie im na czas ochrony pozwala odtworzyć nawet silnie zdziesiątkowane populacje. Właśnie dlatego ich ochrona jest tak ważna przy inwestycjach liniowych. Ciekawe spotkanie z nastroszem półpawikiem (Serinthus ocellat)

Wskazówki w zakresie postępowania z odpadami dla lekarzy prowadzących praktyki lekarskie, właścicieli zakładów fryzjerskich oraz kosmetycznych, a także właścicieli aptek itp.

Zmiana do ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach

Na ratunek żabom (i inwestorom)

| Nasza galeria |
Dla zainteresowanych grup organizujemy szkolenia specjalistyczne z przepisów i procedur ochrony środowiska. Nasi pracownicy to doskonale wyszkolona kadra inżynierska z dużym doświadczeniem w projektowaniu i eksploatacji, posiadająca biegłą znajomość przepisów prawnych i wymaganych dokumentów dla każdej fazy inwestycji.
Współpracujemy również z wybitnymi konsultantami oraz ekspertami różnych dziedzin, zarówno w kraju jak i za granicą. Wykonujemy dokumentacje zarówno dla dużych międzynarodowych korporacji, jak i indywidualnych inwestorów. Współpraca z klientami nie kończy się z chwilą uzyskania stosownych decyzji lub uzgodnień, na bieżąco udzielamy porad i konsultacji, nasza kadra pomaga w rozwiązywaniu wszelkich problemów i trudności.
Naszymi klientami są także urzędy administracji samorządowej i rządowej różnego szczebla. Współpraca odpowiednio dobranych specjalistów, gwarantuje wysoki poziom merytoryczny proponowanych rozwiązań. Opracowania wykonywane zgodnie z przepisami, stanowią podstawę do uzyskania niezbędnych decyzji i pozwoleń, wymaganych zarówno na etapie projektowania inwestycji jak i późniejszej eksploatacji. Bliższe informacje uzyskać można w siedzibie Firmy, telefonicznie lub przez kontakt e-mailowy.
Polecamy nasze usługi.











